Technologia nie zawsze idzie w parze z architekturą

Dwudziesty pierwszy wiek wcale nie jest wiekiem łatwym,pomimo przecież tak wieku nowoczesnych sprzętów i naprawdę super nowoczesnych technologii, jakie mamy do dyspozycji we wszystkich dziedzinach naszego życia. Chodzi tutaj przede wszystkim o to, że nowoczesność wprowadziła tak wiele trudnych i takich niekoniecznie zawsze praktycznych oraz niekoniecznie wcale trwałych, sposobów projektowania oraz budowania budynków, zwłaszcza tych użytku publicznego. Wielu projektantów, architektów zaczęło na własną rękę projektować budowle bardzo futurystyczne, budynki mieszkaniowe, budynki administracji państwowej, również biurowce, a także mosty o nowej niespotykanej dotąd konstrukcji oraz wiadukty o dziwnych kształtach.

Wszystkie te zabiegi w połączeniu z niedrogimi materiałami, wykorzystywanymi do budowy tychże budowli (bo wiadomo, że niekoniecznie na świecie buduje się z samych super drogich i super trwałych materiałów) okazywały się niestety w niektórych przypadkach bardzo zawodne, czego przykłady dostarczano nam zwłaszcza z rynku budowlanego w Stanach Zjednoczonych, gdzie w ostatniej dekadzie zanotowano najwięcej katastrof budowlanych, zwłaszcza zawalenia się wielkich biurowców, naruszenia konstrukcji zwłaszcza dachów wielkich centrów handlowych oraz zawalenia się mostów. Konstruktorzy nowej ery mają obowiązek dbania głównie o bezpieczeństwo użytkowników budynków, ale jednak przepisy te sa nagminnie łamane.