5 najczęściej powtarzanych mitów o Fitnessie

0
38
5 najczęściej powtarzanych mitów o Fitnessie

Mity w fitnessie – podstawowe błędy w doborze i jakości treningu. Każdy trening, aby przynosił pożądane efekty i pomagał a nie szkodził, musi byś właściwie stosowany. Jako instruktorzy często słyszymy: „Dlaczego nie chudnę? Przecież tyle ćwiczę!”. Nie ma jednej odpowiedzi na tak postawione pytanie, ale najczęściej przyczyna leży właśnie w nieodpowiedniej metodzie treningowej lub w dobrej metodzie, ale błędnie stosowanej.

Rzeczy, o których warto pamiętać, gdyż pozwalają one zrozumieć logikę aktywności fizycznej oraz na samodzielne korygowanie błędów.

   1. Schudnąć, czyli zgubić tkankę tłuszczową, możemy TYLKO i wyłącznie na tzw. treningach spalających, wytrzymałościowych czy wydolnościowych oraz stosując odpowiednio zbilansowaną dietę. Nasz organizm jest swego rodzaju maszyną i rządzi się pewnymi prawami. Węglowodany i tłuszcze to naturalne źródła energii. Organizm wpierw sięga po te pierwsze, a dopiero po około 20 minutach treningu o niskiej lub średniej intensywności, który utrzymuje tętno na stałym poziomie, zaczyna spalać tłuszcz. Cardio Fitness, aqua, indoor cycling oraz wszelkie rodzaje zajęć aerobiku w choreografii są naszymi sprzymierzeńcami w walce o upragniona sylwetkę. Nie ma zdrowszego, łatwiejszego i przyjemniejszego sposobu na zgrabne ciało.

   2. Nieprawdą jest, że im szybciej, mocniej tym lepiej. Organizm pobiera energię z tkanki tłuszczowej jedynie w odpowiednich warunkach – do spalania tłuszczu konieczny jest tlen. Jeżeli nasze tętno przekroczy tzw. próg tlenowy, czyli wejdzie w procesy beztlenowe, wówczas energia zaczyna być pobierana z cukrów (glikogenu) zamiast z tłuszczu. Trening taki przestaje być treningiem spalającym, a zaczyna być treningiem wytrzymałościowym, wydolnościowym – poprawiającym kondycję, usprawniającym układ krążenia i serce. Nie oznacza to wprawdzie, że nie chudniemy, jednak nie pracujemy wtedy bezpośrednio nad spalaniem tkanki tłuszczowej i ubytek masy ciała może się pojawić, ale nie musi, gdyż jest to efekt uboczny treningu cardio.

   3. Ćwicząc mięśnie brzucha, ud, pośladków czy każdą inną, dowolną część ciała musimy pamiętać, że pracujemy nad wzmocnieniem i odpowiednim ukształtowaniem mięśni, a nie nad zmniejszeniem ich rozmiaru. Nie „zrzucimy brzuszka” ćwicząc „brzuszki”. Owszem, wzmocnimy mięśnie brzucha, ale bez spalenia nagromadzonej na nich tkanki tłuszczowej (patrz pkt. 1) i tak nie będzie ich widać.

   4. Nie bójmy się obciążenia! Jeśli tylko zdrowie nam na to pozwala, trening wzmacniający z hantlami, sztangą czy tubingiem jest bardzo pożądany i naprawdę skuteczny. Obciążenia wykorzystywane w fitnessie są niewielkie i nie niosą ze sobą „ryzyka” znacznego rozrostu masy mięśniowej. Budują natomiast siłę i wytrzymałość oraz znakomicie kształtują sylwetkę – ciało staje się jędrne i twarde – przyspiesza się przemiana materii. Co więcej trening tego typu przeciwdziała osteoporozie i jest polecany ludziom w każdym wieku.

   5. Nie spieszmy się! Czas poświęcony na trening na siłowni, aerobik, Pilates i inne zajęcia to czas poświęcony SOBIE! Wykonujmy ćwiczenia dokładnie, przykładajmy się do nich, dawajmy z siebie wszystko! Pamiętajmy o rozgrzewce i stretchingu – to szalenie istotne elementy treningu! Gwarantują bezpieczeństwo zajęć i ich skuteczność.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here